Wszystko, co chcielibyście wiedzieć o fortepianach, ale baliście się zapytać

Polecamy najnowszy tekst o naszym portalu fortepian.instrumenty.edu.pl, historii fortepianu, pięknych polskich kolekcjach muzealnych, a także problemach i radościach współczesnego muzykologa, który ukazał się w grudniowym Ruchu Muzycznym (12/2015), którego fragment cytujemy:

Co krajanie Chopina wiedzą o fortepianach? Szczególnie zaś krajanie niebędący pianistami? Muzycy i muzykolodzy wiedzą, „że lubił” Pleyele i cenił Erardy, wtajemniczeni wymienią także Buchholtza. Co stało jednak w salonach, w których Chopin bywał i grywał? Ile wytwórni fortepianów działało wówczas w Polsce i skąd instrumenty sprowadzano? Na tle czego się portretowano: czy były to fortepiany czy klawikordy, i czy wierzyć katalogowym opisom historyków sztuki towarzyszącym zdigitalizowanym obiektom muzealnym w których ikonosferze cały czas się obracamy, skoro my, muzykolodzy, sami w większości przypadków nie przeszliśmy kursu instrumentologii? Podobno dźwięk fortepianu dobiegał w Warszawie II połowy XIX wieku z każdego otwartego okna. Czy te instrumenty się zachowały? Czy naprawdę, aby obejrzeć zabytkowe fortepiany musimy jeździć do Lipska, Wiednia, Edynburga, Berlina i Paryża, aby za każdym razem wracać zdruzgotani wysoką świadomością historyczną i troską naszych zachodnioeuropejskich sąsiadów o ich dobra kulturowe? Dlaczego oni je mają, a my nie? Wojna? Otóż my także je mamy.

Tylko o tym nie wiemy. Wielki boom związany z wykonawstwem na instrumentach historycznych, świadomością dawnych technik i rekonstrukcji brzmieniowych nadszedł bowiem od strony innej grupy instrumentów. Znacznie trudniej rekonstruować, przechowywać i dbać o fortepiany – jest to proces niezwykle kosztowny, mogą sobie na niego pozwolić tylko nieliczne instytucje. Niemodne, nieintratne, kosztowne i kłopotliwe, oto historia kolekcji fortepianów ostatnich dziesięcioleci w pigułce. I kilku specjalistów bijących na alarm. Narodowy Instytut Fryderyka Chopina zarejestrował brzmienie kilku swoich zabytkowych obiektów, można je od czasu do czasu zobaczyć na Festiwalu „Chopin i Jego Europa”. Jednak skoro tylko te nadają się do grania, czy to już wszystko co w Polsce mamy?

Otóż mamy w Polsce przepiękne kolekcje, o których po prostu nie pamiętamy…

Agata Mierzejewska, Joanna Gul

12106813_1501153583515941_9095404669810055851_n

 

zdjęcie: Waldemar Kielichowski


 

Dodaj komentarz