Muzyka i moda. Obcasy na klawiaturze. Reinterpretacja ikonografii z przeszłości.


Koszmarne? Fortepian w reklamie ubrań dla kobiet pojawia się od 200 lat. Nie zdziwiła nas więc napotkana niedawno witryna sklepowa, utrzymana w konwencji „Chopina bez fortepianu” Michała Zadary, u którego na instrumencie siedzi Barbara Wysocka. W XXI wieku dziadek fortepian nadal sprzedaje, jest wyznacznikiem stylu życia, statusu i aspiracji, kobiety znajdujące się w jego pobliżu są nadal niezwykle piękne, modne i młode. Dziś jednak oprócz spódnic noszą także spodnie, a zamiast na taborecie siadają też na fortepianie. (Trochę nas bolą te obcasy na klawiaturze). Poniżej dwa przykłady ikonografii sklepowej wczoraj i dziś. Oba rzecz jasna dosyć tendencyjne.img_3308rp-p-2009-3523-2-721x1024_fr

La Mode Illustree, 1867, Rijksmuseum

A tu mniej rozpowszechniona wersja z kontrabasem / wiolonczelą:img_3311rp-p-2009-3293-711x1024_fr

Modes de Paris. Petit Courrier des Dames, 1849, Rijksmuseum

Zdj. Agata Mierzejewska


 

Dodaj komentarz