Fortepian Zygmunta Noskowskiego (1846-1909)


8260447 2Gdy słuchamy śpiewu, zupełnie nas nie zajmuje budowa krtani, ani też fizyologia strun głosowych. Kształty zewnętrzne narzędzi muzycznych również mało nas obchodzą, kiedy gra pojedyńczy artysta, czy też cała orkiestra: albowiem ucho nasze napawa się wyłącznie tem, co z tych narzędzi wydobyć jest w stanie artyzm wykonawców, a im bardziej dźwięk wydobyty z instrumentu, czy też z drgania strun głosowych, płynie z duszy, im więcej posiada szczerości i ognia wewnętrznego, tem silniej do nas przemawia i potęguje wzruszenie – napisał Zygmunt Noskowski w swojej krótkiej pogadance o Chopinie („Istota utworów Chopina”, Warszawa 1902, s. 6-7), i oczywiście nie w pełni się z tym zgadzamy, choć był to wspaniały warszawski pedagog, dyrygent i kompozytor. Mało tego, tak jak Chopin ukochał fortepian […] i teraz, gdy gra na fortepianie tak się rozpowszechniła i rozwielmożniła (Noskowski op. cit., s.12), fetyszyzujemy niektóre narzędzia muzyczne, zwłaszcza stare, a ich kształty potrafią czasem do nas przemawiać równie silnie jak brzmienie, szczególnie jeśli fortepian ma np. ucięty ogon, albo skrzypce brzmią znakomicie, mimo, że wszystko wskazuje na to, że są zrobione „na kolanie”, albo „z desek z płotu” (określenia te padły z ust lutników).8260447

Zygmunt Noskowski, ilustracja w publikacji „Istota utworów Chopina”, S. Sikorski, Warszawa 1902, Biblioteka Narodowa, domena publiczna

Noskowski, kiedy pisał cytowaną wyżej pracę o Chopinie, posiadał niemal od dekady fortepian, który sprezentowali mu rodacy na 25. lecie działalności kompozytorskiej. Instrument był w posiadaniu rodziny Zygmunta Noskowskiego do 1979 roku, po czym został zakupiony od synowej kompozytora, Eugenii Noskowskiej z Poznania, do Kolekcji Zabytkowych Fortepianów im. Andrzeja Szwalbego w Ostromecku, gdzie znajduje się do dziś. Jest to czarno politurowany Krall & Seidler (Warszawa ok. 1890), którego pełny opis znaleźć można na stronach portalu Fortepian w zbiorach polskich. Instrument ten wymaga remontu, jednak nie jest w bardzo złym stanie. Być może znajdą się fundusze na jego renowację.wk153695_005_noskowski_ostr_fo_wkwk153670_005_noskowski_ostr_fo_wkWykonane na zlecenie Instytutu Muzyki i Tańca w sierpniu 2015 roku. Autor zdjęcia - Waldemar Kielichowski.

fot. Waldemar Kielichowski © Instytut Muzyki i Tańca, Warszawa

Jeśli Noskowski komponował przy fortepianie, to zapewne napisał przy nim między innymi poemat symfoniczny Step op.66 (1895-1897), w którego partyturze odnajdujemy także, jakbyśmy to dziś powiedzieli, opis fonosfery i kilka instrumentów: Stepie wspaniały, pieśnią cię witam. Pośród twoich niezmierzonych przestrzeni słychać było i szum skrzydeł, i dźwięk kopyt konnicy, rozbrzmiewała fujarka pastusza i tęskna pieśń kozacza, której towarzyszyły teorbany i bębenki, rozlegały się okrzyki wojenne i zgrzyt ścierających się szabel. Walki i zapasy olbrzymie skończyły się, wojownicy w grobie legli. Ty jeden tylko, wielki stepie, pozostałeś wiecznie piękny i spokojny!…

Dzięki Miejskiemu Centrum Kultury w Bydgoszczy dźwięk tego niezwykle istotnego dla polskiej kultury muzycznej fortepianu został przed kilkoma dniami zarejestrowany przez pana Mariusza Klimsiaka, wykładowcę Akademii Muzycznej w Bydgoszczy. Jedną z miniatur Zygmunta Noskowskiego, wykonaną na jego własnym instrumencie, będzie można usłyszeć wkrótce w cyfrowej kolekcji zabytkowych instrumentów Fortepian w zbiorach polskich.IMG_1287

fot. Agata Mierzejewska


 

Dodaj komentarz