Lira korbowa atrybutem personifikacji Poezji/Muzyki w Ogrodzie Saskim w Warszawie?


Centrum Warszawy. Ogród Saski. Przechodziliście obok tej rzeźby setki razy. My też. Nawet jeździliśmy wokół niej na rolkach. Co tu jest nie tak? Chyba prawie wszystko. Ogród Saski (podobno tylko nie-Warszawiacy mówią „Park”), to pierwszy publiczny park w Warszawie (1727), stały w nim rzeźby warszawskich artystów czynnych w połowie XVIII wieku, przedstawiające pory roku, cnoty, nauki i sztuki. W toku dziejów część figur wywieziono do Petersburga, pod koniec XIX wieku konserwował je Aleksander Borawski, posiłkując się „Ikonologią” Ripy (popełnił jednak kilka błędów, które naprawiał prof. Karpowicz), w 1944 roku rzeźby zostały poważnie zniszczone i ratował je prof. Stanisław Jagmin. I chyba dochodzimy tu do sedna: konserwację i rekonstrukcję przeprowadzono tuż po wojnie (1949-1950), a braki zrekonstruowano na podstawie przedwojennej ikonografii.

No wiec co w Ogrodzie Saskim trzyma Muzyka?! Muzyka, mimo napisu na cokole, to tak naprawdę Poezja, która wg opisu Ripy powinna być: „młoda i piękna, ubrana w błękit nieba, na ubraniu jej będą liczne gwiazdy, ukoronowana laurem, pokazywać ma nagie piersi pełne mleka. Twarz będzie miała rozpromienioną i zamyślona. Troje dzieci skrzydlatych, latając wokół niej, będzie jej nieść Lirę, Fujarkę i Trąbę. Nie chcąc przedstawiać trójki dzieci, by nie zabierać zbyt wiele miejsca należy instrumenty położyć obok”. Tymczasem na saskim cokole nie tylko dzieci, ale i instrumenty muzyczne się nie zmieściły, przynajmniej jeśli chodzi o „fujarkę” i „trąbę” (tłum. Ripy: M. Karpowicz). W prawej ręce mamy papier. Co się natomiast stało z lirą?

Lira stała się korbowa! (choć nie ma korbki, jest gałka). Spójrzcie:muIMG_2608IMG_2611IMG_2606IMG_2601IMG_2603    IMG_2605   IMG_2610 IMG_2596

fot. Agata Mierzejewska; historia konserwacji rzeźb na podstawie: Rzeźby w Ogrodzie Saskim w Warszawie, Katarzyna Mączewska, Culture.pl 2009


 

Dodaj komentarz