Jak to było w salonie w XIX wieku?


W marcowy, sobotni wieczór w muzycznym salonie profesora Krzysztofa Hejke pod Warszawą uczestniczyliśmy w wyjątkowym koncercie. Przy delikatnym świetle lamp naftowych, tykaniu zegarów i feerii zapachów, w kameralnym gronie wysłuchaliśmy utworów Fryderyka Chopina na zabytkowym Erardzie. Koncert f-moll w wersji na fortepian solo według Wydania Narodowego oraz dwie chopinowskie miniatury wykonała Yuko Kawai.

Historyczny Erard, którego słuchaliśmy, pochodzi z 1845 roku (nr 16947). Wiadomo, że 15 maja 1845 kupił go niejaki mr Gerin z Lyonu. W 1999 instrument zakupił w Lublinie Krzysztof Hejke, w 2015 fortepian przeszedł remont w pracowni Andrzeja Włodarczyka w Słupnie. Jest fornirowany palisandrem, posiada drewnianą ramę, 6,5 oktawy (C1-g4), 2 pedały – una corda i podnośnik tłumików. O jego renowacji, pracach związanych z przywracaniem życia historycznym instrumentom i upodobaniach wykonawców opowiadał zebranym Andrzej Włodarczyk. Wspominaliśmy słowa Chopina, który po śmierci swojego ulubionego stroiciela (Ennike) skarżył się Julianowi Fontanie: „więc już nie mam dobrze nastrojonego, podług mojego zwyczaju, fortepianu” (Edynburg, 18 sierpnia 1848).

Nie mamy żadnych złudzeń co do faktu, że w 19 wieku słuchało się muzyki znacznie naturalniej. Płonący kominek, towarzystwo znajomych osób, fizyczna i emocjonalna bliskość wykonawcy, z którym można porozmawiać zanim jeszcze zasiądzie, lub tuż po tym jak wstanie od fortepianu. Anonimowość wielkich sal koncertowych i muzycznych zgromadzeń, z których po współczesnych koncertach wychodzimy samotnie w miasta, wydała nam się nagle zaprzeczeniem samej istoty artystycznego przekazu.

Koncert zorganizowała i prowadziła muzykolog i etnomuzykolog – pani Ewa Sławińska-Dahlig, której jesteśmy bardzo wdzięczni za to wyjątkowe „muzyczne spotkanie przy Erardzie, lampie naftowej i samowarze”. W salonie profesora Krzysztofa Hejke obecni byli między innymi profesorowie Piotr Dahlig i Zbigniew J. Przerembski. Bardzo dziękujemy za zgodę na zamieszczenie relacji z tego wyjątkowego wydarzenia.IMG_3270IMG_3164 (1)IMG_3181IMG_3124IMG_3198IMG_3110IMG_3132IMG_3262IMG_3191IMG_3194IMG_3201IMG_3183IMG_3118IMG_3125IMG_3107IMG_3148IMG_3150 IMG_3240IMG_3235IMG_3257IMG_3166 IMG_3226 IMG_3192IMG_3259IMG_3231IMG_3199IMG_3252IMG_3221IMG_3207IMG_3128IMG_3186IMG_3175 IMG_3218IMG_3130 IMG_3249 IMG_3271IMG_3173IMG_3224IMG_3211IMG_3123

Fotografowała Agata Mierzejewska


 

2 Comments

  1. Janusz Starzyk

    Od C do g4 jest sześć i pół oktawy, a nie siedem i pół…

Dodaj komentarz