Klawesyn Fryderyka Wielkiego we Wrocławiu


W Muzeum Historycznym – Pałacu Królewskim we Wrocławiu (oddziale Muzeum Miejskiego) można jeszcze obejrzeć wystawę „Dawne instrumenty muzyczne Wrocławia” (to ostatnie dni tej wystawy!) na której koronnym eksponatem jest instrument… królewski o sensacyjnej wręcz historii.


Klawesyn Shudiego -Muz Miejskie Wroclaw (1)Historia ta dotyczy klawesynu, należącego niegdyś do króla Prus Fryderyka II Wielkiego (jakoś utarło się mówić o tym instrumencie, przywołując częściej imię króla niż budowniczego, ale widać polityka jest silniejsza od sztuki). Choć był on politykiem bezwzględnym (m.in. jednym z inicjatorów rozbiorów Polski), był utalentowany i cenił sztukę muzyczną. Biegle grał na flecie i komponował, zamówił także do swoich posiadłości cztery klawesyny ze znanej pracowni Burkata Shudiego (Tschudiego, Schudiego) w Londynie.Klawesyn Shudiego -Muz Miejskie Wroclaw (5)Jeden z tych „królewskich” klawesynów był potem eksponatem muzealnym w przedwojennym Wrocławiu (Breslau). Po II wojnie światowej wydawało się, że zabytek ten przepadł bezpowrotnie, ponieważ Wrocław bardzo ucierpiał w czasie działań wojennych, a na ślad instrumentu nikt nie natrafił. Tymczasem kilka lat temu nieoczekiwanie klawesyn Shudiego, zbudowany dla Fryderyka II Wielkiego ujrzał światło dzienne. Okazało się (relacjonujemy w skrócie), że żołnierze radzieccy, którzy zrabowali go na Dolnym Śląsku, sprzedali niewygodny przedmiot pewnemu polskiemu muzykowi za… bańkę spirytusu (zawsze nam się wydawało, że opowieści o kupowaniu m.in. instrumentów za bańkę spirytusu są raczej legendarne, tymczasem kolejny raz okazują się prawdziwe). Polak nie znał pochodzenia klawesynu i nie wiedział, jak bardzo jest cenny, mimo to postanowił go ukryć. Po wielu latach jego spadkobiercy, wciąż  nieświadomi jego wartości, postanowili klawesyn odsprzedać jednej z instytucji państwowych.Klawesyn Shudiego -Muz Miejskie WroclawKlawesyn Shudiego -Muz Miejskie Wroclaw (4)Tu zaczyna się niezwykła, współczesna historia identyfikacji cennego klawesynu przez prof. Beniamina Vogla, który dokonał ekspertyzy instrumentu oferowanego do sprzedaży i jako pierwszy odkrył, że ma do czynienia ze słynnym, zaginionym klawesynem króla Prus o numerze 496, wykonanym w 1765 r. w warsztacie Burkata Shudiego. Ta sensacyjna historia instrumentu i jego identyfikacji została opisana przez prof. Beniamina Vogla w „Ruchu Muzycznym” (znacznie bardziej barwnie i szczegółowo, niż tu przytaczamy, dlatego polecamy lekturę: B. Vogel, Klawesyn Fryderyka Wielkiego niegodzien miejsca w warszawskim Zamku Królewskim?, „Ruch Muzyczny” 2012 nr 10) oraz jeszcze szerzej w „Spotkaniach z Zabytkami” (B. Vogel, Klawesyn Fryderyka Wielkiego, „Spotkania z zabytkami” 2012 nr 7-8).

Na ekspozycji muzealnej oraz w katalogu, wydanym z okazji wystawy, w opisie klawesynu pióra dr hab. Aliny Mądry niestety brakuje nazwiska profesora Vogla jako odkrywcy jego pochodzenia. Trudno uwierzyć, że nazwisko badacza, który zidentyfikował instrument, zostało pominięte na ekspozycji i w katalogu, bowiem sprawa tego nadzwyczajnego odkrycia muzykologicznego była przecież głośna, także we Wrocławiu, w którym zastanawiano się nad zakupem tego instrumentu – pisał o tym nawet wrocławski oddział Gazety Wyborczej.Klawesyn Shudiego -Muz Miejskie Wroclaw (6)Niezwykłemu klawesynowi towarzyszą także przekazy o tym, że grał na nim niegdyś (jednorazowo w Londynie) 9-letni Mozart, który zajrzał do warsztatu Shudiego, oraz Carl Philipp Emanuel Bach. Historia instrumentu jest arcyciekawa i koniecznie trzeba go zobaczyć. Jest to także jeden z najcenniejszych klawesynów w Europie i najstarszy zachowany klawesyn na terenie dzisiejszej Polski.

Na wystawie nie ma możliwości posłuchania instrumentu ani zajrzenia do środka, można go natomiast obejrzeć z zewnątrz, a jest to dzieło sztuki rzemieślniczej, które cieszy oko. O jego konserwację dba dzisiejszy właściciel – Muzeum Instrumentów Muzycznych w Poznaniu (oddział Muzeum Narodowego), które być może kiedyś doprowadzi do tego, abyśmy mogli doświadczyć brzmienia tego wyjątkowego instrumentu. Klawesyn Shudiego -Muz Miejskie Wroclaw (3)Obok niezwykłego klawesynu na wystawie eksponowane są czasowo liczne instrumenty lutnicze, dęte blaszane i drewniane oraz perkusyjne pochodzące z kolekcji znanych wrocławskich muzyków, prof. Leszka Wisłockiego i prof. Jerzego Mrozika, oraz zasobów Muzeum Instrumentów Muzycznych w Poznaniu. Obok kończącej się już wystawy czasowej, można także obejrzeć instrumenty muzyczne ze zbiorów wrocławskiego Muzeum Miejskiego na wystawie stałej. Są to cztery fortepiany, w tym dwa z Dolnego Śląska – XIX-wieczny fortepian skrzydłowy z warsztatu Traugotta Berndta, jednego z najlepszych fortepianmistrzów dawnego Wrocławia oraz XX-wieczny fortepian skrzydłowy firmy Ed. Seiler, działającej do 1945 r. w pobliskiej Legnicy. Dwa pozostałe to dziewiętnastowieczne fortepiany stołowe, czyli w formie prostokątnej, zbliżonej do ówczesnego, masywnego stołu (po zamknięciu pokryw klawiatur takie instrumenty naprawdę wyglądają jak stoły z epoki) firmy Heinrich Ruesch z Lubeki oraz J.G.E. Norberg ze Sztokholmu.

Bardzo polecamy odwiedzenie tej wystawy w ostatnich dniach jej trwania. Wstęp wolny!

Joanna Gul


Bibliografia:

Beniamin Vogel, Klawesyn Fryderyka Wielkiego niegodzien miejsca w warszawskim Zamku Królewskim?, „Ruch Muzyczny” 2012 nr 10

Beniamin Vogel, Klawesyn Fryderyka Wielkiego, „Spotkania z zabytkami” 2012 nr 7-8 (wersja poszerzona w stosunku do tekstu w Ruchu Muzycznym)

Dawne instrumenty muzyczne Wrocławia, red. Maciej Łagiewski, Halina Okólska, Muzeum Miejskie Wrocławia, Wrocław 2017

Beata Maciejewska, Odnaleziono skarb. Należał do króla, grał na nim Mozart, „Gazeta Wyborcza” 1.06.2012


Klawesyn Shudiego -Muz Miejskie Wroclaw (2)

Zdjęcia: Joanna Gul


 

Dodaj komentarz